Rozmowa z doktorem nauk medycznych, Krzysztofem Galbasem, flebologiem z naszego szpitala Medicus-Bonus.

Kiedy pacjent powinien po raz pierwszy zgłosić się do lekarza specjalisty zajmującego się żylakami, czyli do flebologa?

Pierwszy raz, kiedy zobaczy, że ma żylaki na nogach albo kiedy pojawią się dolegliwości wynikające z choroby żylakowej

Jakie to są dolegliwości?

Uczucie ciężkości nóg, obrzęki, zwłaszcza pod koniec dnia wokół kostek albo kurcze nocne łydek – to typowe objawy choroby żylakowej, które powinny być wskazaniem do wizyty u specjalisty. Nie mówiąc już o zakrzepicach i owrzodzeniach, które powinny być sygnałem do pilnej wizyty.

Czy zdarza się, że pacjent nie odczuwa żadnych dolegliwości, nie widzi na swoich nogach żylaków, a mimo to choruje na przewlekłą niewydolność żylną?

Taka sytuacja ma miejsce zwykle wtedy, kiedy pacjent obserwuje, że wszyscy w rodzinie mają żylaki. Wówczas prawdopodobne jest, że pojawią się one w następnym pokoleniu. Warto wtedy zrobić badania, aby wcześnie reagować, gdyby pojawiły się jakieś zmiany w budowie naczyń żylnych lub ich wydolności

Czy tzw. pajączki czy popękane naczynka to też jest już objaw, który powinien nas zaniepokoić?

Tu wchodzimy już w sferę medycyny estetycznej. Pęknięte naczynia nie oznaczają tego samego, co pajączki, choć pacjenci często przypisują im takie znaczenie. Pęknięte naczynia to inaczej siniaki – wynaczyniona krew. Natomiast pajączki to są tzw. teleangiektazje, czyli poszerzone drobne naczynia żylne. Są to, mówiąc obrazowo, malutkie żylaki i mogą one stanowić defekt kosmetyczny, lecz nie mają żadnego znaczenia klinicznego. Nie dają objawów, nie oznaczają chorób.

Jak pacjent powinien przygotować się do wizyty u flebologa?

Wizyta nie wymaga żadnych specjalnych przygotowań. Podczas badania wymagane jest zdjęcie ubrań z nóg, dlatego taką praktyczną poradą jest, aby ubrać się w rzeczy, które łatwo zdjąć i założyć.

Dolegliwości związane z żylakami często dokuczają wieczorami, po całym dniu obciążenia nóg. Czy ma znaczenie pora dnia wizyty, aby odpowiednio ocenić stan żył.

Nie, pora dnia nie ma znaczenia.

Jak przebiega wizyta?

W przebiegu wizyty przeprowadzane jest badanie ultrasonograficzne żył kończyn dolnych (tzw. USG Dopplera) i wywiad lekarski. Następnie proponuję pacjentom metody leczenia odpowiednie do stopnia zaawansowania choroby.

Czy badanie jest bolesne?

Badanie nie jest bolesne, wykonywane jest za pomocą głowicy posmarowanej żelem, którą stopniowo przesuwam po nodze pacjenta. Podczas badania drożności układu żylnego muszę z odpowiednią siłą punktowo przycisnąć głowicę, co niektóre wrażliwe osoby odczuwają jako bolesny ucisk. Jest on jednak bardzo, bardzo krótki. To jest impuls.

W jaki sposób dieta wpływa w na żylaki?

W tym sensie, że otyłość nasila chorobę żylakową. Dieta prowadząca do otyłości nasila objawy niewydolności żylnej, to fakt.

Czy chorzy powinni wykonywać jakieś szczególne ćwiczenia, aktywność fizyczną, która pomaga w leczeniu lub zapobieganiu żylakom, łagodzeniu objawów?

Zdecydowanie tak. Uprawianie sportu, aktywność fizyczna, unikanie otyłości – to są podstawowe elementy profilaktyki przeciwzakrzepowej, które także w samej chorobie żylakowej ułatwiają życie. Jest taki przesąd, że jeśli masz żylaki, nie uprawiaj sportu. To mit. Uprawiaj! Ale lecz też żylaki oczywiście.

Co Pan radzi swoim pacjentom przychodzącym na pierwszą wizytę na temat leków czy suplementów bez recepty, które są reklamowane jako środki wspomagające chorobę żylakową? Wiele osób, zanim zgłosi się do lekarza specjalisty, stosuje na własną rękę taką kurację.

Trzeba zwracać uwagę, co się kryje pod nazwą danego preparatu. Nie twierdzę, że ogólnodostęne leki czy suplementy zaszkodzą, ale nie ma żadnych doniesień naukowych, które twierdziłyby, że leczą chorobę żylakową. Może trochę złagodzą dolegliwości – tutaj można by dyskutować. Tak szeroka gama reklamowanych leków mówi jedno: do końca nie wiemy, co jest przyczyną żylaków. Gdybyśmy wiedzieli, byłby na to jeden konkretny lek.

Czyli pacjent, który zauważy u siebie objawy niewydolności żylnej nie ma co liczyć na to, że sam się wyleczy preparatem z apteki kupionym bez recepty?

Absolutnie nie ma co na to liczyć. Trzeba udać się do specjalisty i rozpocząć leczenie pod okiem flebologa.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Anna Dawid